Nazwisko: O'Cornwell
Wiek: 25 lat.
Kolor: Biel.
Inne umiejętności: Szybkie wyszukiwanie informacji.
Historia i najbardziej traumatyczne przeżycie: Jako albinos od urodzenia miał w życiu ciężko. Nie wychodził prawie w ogóle na słońce, gdyż jego nad wyraz jasna skóra przy pierwszych zetknięciach z promieniami owej życiodajnej kuli gazowej. Ale nie rozwódźmy się tu o jego problemach z układem immunologicznym, czas na ciekawsze wydarzenia. Był z dobrego domu, miał dobrych rodziców, w wolnym czasie trenował szermierkę. Wyjechał na studia razem z grupką przyjaciół, świat stał przed nim otworem... Do czasu. Przed egzaminami cały akademik spłonął, zginęli wszyscy. Tylko nie on. Podupadł lekko na zdrowiu i postanowił rozwinąć swój dar. Zamykał się całymi wieczorami w piwnicy, ze stosem wszelakich białych przedmiotów, i ćwiczył. Umiał zrobić wiele. W końcu, pod osłoną nocy wyjechał. Miał układ z matką, po której odziedziczył dar, że nigdy tu nie wróci i nie spełni oczekiwań ojca. Zawędrował do miasta, rozpoczął pracę w bibliotece. Znany wszystkim stałym czytelnikom osobliwy bibliotekarz nie przestawał ćwiczyć, nawet niektóre dzieci lubiły słuchać jego opowieści... Co z tego, że ich bajarz miał czerwony szew przez pół twarzy, był blady jak śmierć i wysoki jak jodła oraz miał długie włosy odpowiadające kolorowi stron w wielkich książkach, które tak chętnie przerzucał? Niektórzy względem niego byli sceptyczni, trudno się dziwić... Gdy Organizacja Daveona rozpoczęła swoje działania, pojawiał się coraz rzadziej w bibliotece, a częściej zaszywał się w swoim małym mieszkanku nad biblioteką, węsząc i obmyślając plan. Wciąż gromadził fakty, błachostki, cokolwiek, każde małe napomnienie w gazecie o tej tajemniczej organizacji. Oprócz tego nadal ćwiczył, ale nie szermierkę. Nauczył się wytwarzać wielką, ozdobioną świetnie odwzorowaną rzeźbą ludzkiego szkieletu kosę, która służyła mu najczęściej za broń. Od nadmiaru czytania musiał zacząć nosić okulary. Wybierał się na samotne wypady i nie interesował się swoim życiem towarzyskim. Obecnie jest na wysokim poziomie rozwoju Mocy, ale... Sam. Znowu. Praca w bibliotece przestała dawać mu satysfakcję, rzucił ją i w końcu zaczął czerpać z rodzinnego majątku. Zainteresowania: możnaby wiele wymienić... Na pewno książki... Ma szerokie horyzonty, nie wymienię wszystkiego...
Lubi\nie lubi: Kocha bycie czyimś autorytetem. Nabył tę cechę w bibliotece, gdy opowiadał małym dzieciom różne historie. Podziwiały go... Kocha czytać książki, oraz samotność. Polubił to dla wielu nieprzyjemne uczucie, czające się w mroku, kosmate i straszne. Nie lubi... Buntu. Innych przeciwko niemu. Rzadko dochodzi jednak do takich sytuacji, ma po prostu w sobie coś takiego, że musisz się go słuchać.. Ciekawostki: Uwielbia kruki, często wpuszczał je przez małe okienko do jego mieszkania. Uważał, że są to bardzo mądre ptaki. Gdzie on pójdzie, tam są i one. Taki jakiś...dar?
◄Autor: jagoda19.kot@gmail.com

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz