poniedziałek, 14 grudnia 2015

Charlotte

Chłopak chciał mnie podnieść. Dziwne, ale niech sobie próbuje.
Skończyło się na tym, że znalazł kij dał mi go i w razie czego miał mnie łapać. I całe szczęście, bo wyglądał na chuderlaka.
- Jak się nazywasz? - spytałam, przechylając głowę. - Ja jestem Charlotte.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz