Dziewczyna chyba nie była w najlepszym stanie. Pociągnąłem ją ku górze za rękę.
-Gdzie dziś nie pójdę, tam ciągle coś złego się dzieje.-mruknąłem bardziej sam do siebie. Dziewczyna spojrzała na mnie, chyba nie wiedząc o co chodzi.
-Nic nic- Uśmiechnąłem się słodko. Szybko wziąłem ją na ręce.....
ONA JEST CIĘŻKA!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz