Pognałem czym prędzej nad jezioro, próbując omijać pociski lecące tuż koło mojej twarzy. Devon, jak cię znajdę to cię osobiście pokroję.
Zmieniłem formę. Delfin. Szybko pływa, jest zwinny i człowiek na nim usiedzi.
Poczułem, jak Violka się mnie kurczowo chwyta, po czym wypłynąłem na środek jeziora. Tu jest naprawdę głęboko. Widziałem przez ułamek sekundy, że ta ohydna machina nie ma zabezpieczonych wszystkich elementów zawieszenia. Woda mogłaby się tam dostać i spowodować zwarcie.
Ale wtedy prąd rozszedłby się po powierzchni wody. A ilość megawatów biegnących po "żyłach" tego przerośniętego ośmionoga na bank by nas zabiła.
Zapiszczałem (hah, jak to nie profesjonalnie brzmi) w stronę dziewczynki na moim grzbiecie, która trzęsła się na widok kreatury niepewnie wchodzącej do wody.
-A czy to nie będzie działać jak włączona suszarka wpadająca do wanny? Bo to mimo wszystko jednak ZARAZ SIĘ ZANURZY. - czułem jak jej łapcie się zaciskają niepewnie na płetwie grzbietowej.
- O to mi właśnie chodzi. I delfin nie był najlepszym pomysłem - zacząłem się transformować w potężnych (hab, ludzkich) rozmiarów kaczkę - JESTEM JOSHUA WŁADCA KACZEK! - wydałem z siebie stłumiony śmiech i wzleciałem w górę, kołując nad środkiem jeziora nadal z Violką na grzbiecie.
Robot chyba rozwścieczony tym wrzaskiem zaczął zbliżać się do nas w mętnym mule coraz bardziej, ale widać było, że ciężko mu się porusza. Kątem oka widziałem, jak jedna z jego stóp zaczepia się o konar i jak jego tułów ląduje w wodzie, wzniecając potężną falę i snop iskier.
- Tak oto zakończył się żywot ohydztwa na ośmiu nogach - podsumowałem, kończąc frazę kwaknięciem i skierowałem się w stronę domu Eny. Mam nadzieję, że nic im nie jest...
-Ciężko wziąć taką gadającą kaczkę na poważnie, wiesz? - zaśmiała się - a tak na przyszłość... Nie mów o sobie władca kaczek... to strasznie głupio brzmi! - znów wybuchła śmiechem.
- Ty jesteś władczynią flaków, ja kaczek. Czegoś muszę być! - śmiałem się w miarę zbliżania się do celu.
Czytając, uśmiech nie schodził mi z twarzy.
OdpowiedzUsuńWładca Kaczek ma tę moc =v=
Usuń